piątek, 26 września 2014

Premiera

James Joyce potrzebował ośmiu długich zdań pozbawionych interpunkcji, by na swą modłę przerobić ostatni rozdział Odysei. Samuel Beckett napisał dramat, który trwa dokładnie tyle, ile jeden wdech i wydech, a także krócej niż przeczytanie i zrozumienie samego komentarza do niego. Jednak nasz czas jest jeszcze cenniejszy, dlatego dziś nie czyta się już ani eposów, ani powieści, ani dramatów, ani nawet krótkich opowiadań. Optymalna objętość współczesnego tekstu wynosi od 140 (maksymalna długość wpisu na Twitterze) do 160 znaków (limit w wiadomości SMS). Opowiadanie w jednym zdaniu to nie aforyzm czy gregueria. To zwykłe, ale bardzo krótkie, opowiadanie.

Nowa książka Vitala Voranau'a, również w wersji polskiej, w tłumaczeniu Moniki Uranek, dostępna jest teraz online na stronie biblioteki Kamunikat