środa, 14 listopada 2012

Chłopięcy sen

Pewnemu chłopcu raz przyśniło się, że wybił oko koleżance z podwórka, i że pójdzie za to siedzieć do poprawczaka. Radości nie było końca, gdy rano zrozumiał, że był to tylko zły sen. Następnej nocy śniło mu się, że wbija nóż w plecy nauczycielce, która zapowiedziała, że zostawi go na drugi rok w tej samej klasie. Po przebudzeniu znów odetchnął z ulgą. Kamień spadł mu z serca także wtedy, gdy się obudził i przypomniał sobie, że we śnie groziła mu kara śmierci za podłożenie w centrum miasta bomby własnej roboty. Z czasem chłopiec przyzwyczaił się do swoich koszmarów, a nawet nauczył się w pewien sposób je kontrolować. Bójki, gwałty, zabójstwa, a nawet konsekwencje związane z wykryciem, nie przerażały już jego nocnych wcieleń. Gdy chłopca prowadzili na rozstrzelanie ciągle jeszcze myślał, że oto zaraz, za chwilkę, na pewno się obudzi. 

Tekst w języku białoruskim znaleźć można w almanachu Belarus, Nowy Jork, 2012

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz