piątek, 8 czerwca 2012

Gol do własnej bramki


Zaryzykuję stwierdzenie, że większość poglądów kształtuje się w dzieciństwie. Niekiedy odbywa się to w piaskownicy, czasem na huśtawce, a kiedy indziej na stadionie. Najpierw grałem sam na sam z bramą garażową. Trochę później poznałem sąsiada z drugiego piętra, który na długie lata stał się moim najlepszym przyjacielem. Przez długi czas graliśmy jeden na jednego, z jedną bramką na nas dwóch. Gdy rodzice w końcu pozwolili nam opuszczać granice naszego podwórka i przechodzić przez wyasfaltowaną jezdnię, zaczęliśmy codziennie chodzić na stadion. Tam poznaliśmy innych amatorów futbolu i prawie dzień w dzień, oprócz całych miesięcy w których na stadionie zalegał śnieg, graliśmy na nim prawdziwe piłkarskie mecze. Graliśmy zawsze podwórko przeciwko podwórku. Innych składów nie mogliśmy, a nawet nie chcieliśmy stwarzać. Wiedziałem jak gra mój przyjaciel, on wiedział jak gram ja, nauczyliśmy się wyczuwać naszych pozostałych kolegów, rozumieliśmy, że razem tworzymy pełną wspólnotę. W drużynie byli i lepsi i gorsi zawodnicy, ale to była podwórkowa drużyna, której, tak jak rodziców i ojczyzny, się nie wybiera. Taki podział wydawał się być sprawiedliwym i naturalnym. Zdarzały się dni, że siedzieliśmy na stadionie od rana do wieczora, nic dziwnego więc, że przegapiliśmy budowę w naszej okolicy kilku nowych bloków. Spostrzegliśmy to dopiero gdy na stadionie pojawili się nowi chłopcy. Byli to przesiedleńcy z czarnobylskiej zony. Ponieważ byli przyjezdni, to nie utożsamiali się z żadnym podwórkiem, co spowodowało pewne zamieszanie w naszych starych porządkach. Nowi chętnie dołączali to do jednej, to do drugiej drużyny, aż nasz dawny podział zaczął zanikać. W zasadzie teraz dzieliliśmy się na silniejszych i słabszych. Podwórkowa solidarność z czasem całkowicie zniknęła. Co prawda, ja i mój przyjaciel staraliśmy się zawsze trafiać do jednej grupy. Jaki sens ma drużyna do której może trafić każdy obcy, choćby nawet i doskonały piłkarz – wątpię czy kiedykolwiek to zrozumiem.


Tekst w języku białoruskim